Porażka Cieślaka w finale
Dwa medale zdobyli Polacy trzeciego dnia Mistrzostw Europy Juniorów w Finlandii. Marcin Cieślak zdobył srebrny medal na dystansie 200m stylem motylkowym, a Donata Kiliańska brązowy na dystansie 800m stylem dowolnym. Brązowy medal Kiliańskiej jest bardzo miłą niespodzianką. Zawodniczka z Ostrowca jechała na zawody jako debiutantka, była młodsza od rywalek, z którymi przegrała, a jej wynik (8:44.81 ) jest o prawie 7s lepszy od jej rekordu życiowego, uzyskanego podczas MP w Gliwicach. Srebrny medal Marcina Cieślaka także jest niespodzianką, może nawet sensacją. Marcin jechał na zawody jako ubiegłoroczny mistrz Europy i trzeci zawodnik europejskiego rankingu w kategorii seniorów na tym dystansie. Pomimo poprawienia rekordu życiowego (1:56.76 ) przegrał z zawodnikiem o rok młodszym, Węgrem Bence Biczo, który popłynął w finale fantastycznie, uzyskując czas (1:55.82) i poprawiając ubiegłoroczny rekord MEJ Marcina Cieślaka . Wynik Węgra jest drugim rezultatem w tym roku w Europie. Bence ustępuje tylko o 0,04s Pawłowi Korzeniowskiemu. W finale na 200m stylem klasycznym dziewiąte miejsce zajęła Kinga Cichowska (2:34.26 ). Również dziewiąte miejsce zajęła sztafeta chłopców 4 x 200m stylem dowolnym (7:37.51).
Dodane przez: admin
Opinie
Oczywiście Marcin, a nie Mateusz. Ten Mateusz to z powodu wspaniałego sukcesu Mateusza Zawady. Jemu też należą się gratulacje. Obaj chłopcy spisali się znakomicie.
Brawo Mateusz!
Wynik wspaniały, na światowym poziomie i Matura jednocześnie. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że Mateusz ma nie tylko w mięśniach ale i w głowie. Życzmy temu chłopcu jak najlepiej i trzymajmy za niego kciuki. To bardzo utalentowany i inteligentny młody chłopak. Nie zawsze się wygrywa. Ważne by dalej wierzył w siebie, chciał ciężko pracować by osiągać znacznie większe sukcesy, na które go stać. To korzyść nie tylko dla Mateusza, ale dla nas wszystkich, zainteresowanych rozwojem i promocją polskiego pływania.
Wszyscy wiedzą że Marcin zdawał w tym roku maturę i nie mógł trenować tak jak inni polscy juniorzy. Srebrny medal Marcina jest więc wielkim sukcesem a nie porażką. Poprawił (i utrzymał) swój trzeci tegoroczny wynik w Europie w krótkim stroju, uzyskany w Gliwicach, a tam mojeplywanie.pl zachwycało się wynikiem Marcina. Trudno poprawić się o ponad 1 sek w miesiąc, a tyle było potrzeba żeby pokonać Węgra Bence Biczo, który przygotowywał się specjalnie na swój pierwszy start na MEJ. Można zamiast się cieszyć rozpaczać na wiele różnych sposobów (typowo polskie). Np że senior Paweł Korzeniowski odniósł porażkę, bo pływa tak jak 17 - letni węgierski junior.